ASK.FM czyli sławni znikąd


Och, jakże głośno przez ostatni rok było o tym portalu. W telewizji słyszymy o samobójstwach nastolatków przez anonimowe obelgi. Syf, kiła i mogiła... Kto na to pozwolił? Lepszym pytaniem jest - kto na tym zyskuje :) Nie od dziś wiadomo, że dziennikarze uwielbiają chwytać się tematów kontrowersyjnych i jak najbardziej podkręcić wokół nich atmosferę, by ich nazwiskiem podpisano przełomowy wręcz tekst. Takich tekstów widziałam dwa. Do powstania jednego się przyczyniłam, drugi był po prostu przegięciem. Oba ukazały się w szanowanych, opiniotwórczych (opiniotwórca «ten, kto z racji swego autorytetu tworzy i upowszechnia opinie») pismach.

MOJA PRZYGODA W MEDIACH

W sierpniu ubiegłego roku odezwała się do mnie jedna dziewczyna, której ciocia przygotowywała artykuł na temat ask.fm do jednego z najczęściej cytowanych mediów w Polsce. Z uwagi na to, że portal nie jest mi obcy, zgodziłam się na telefoniczny wywiad z przemiłą, ale zupełnie zieloną w temacie panią. Rozmawiałyśmy przez około godzinę - chciała zrozumieć strukturę tamtejszej społeczności, mechanizmy kierujące nią i, oczywiście, gorący temat "fejmów". Opowiedziałam więc jak tam trafiłam, jak zdobyłam odbiorców i na czym w ogóle polega popularność na asku. Po zaspokojeniu jej ciekawości i zakończonej rozmowie byłam przekonana, że dobrze się zrozumiałyśmy, że odsłoniłam przed nią prawdę na temat portalu i obaliłam stereotypy krążące wokół niego. Po kilku dniach otrzymałam tekst do autoryzacji. Utwierdził mnie w moim poczuciu "dobrego uczynku" i czekałam na publikację. Jakież było moje zdziwienie, gdy artykuł nie zawierał nawet ułamka tego, co autoryzowałam. Mój wywiad miał na celu ukazanie w jaki sposób wykorzystałam swoją popularność na tym portalu: jak pokazałam szerokiemu gronu nastolatków codzienne życie osoby homoseksualnej i wytępiłam wśród znacznej części zaskakujące nawet mnie stereotypy o orientacji; jak wspierałam Butterfly Project, by zapobiec modnemu samookaleczaniu się; jak uświadamiałam młodsze od siebie osoby, że akceptacja siebie jest kluczem do przetrwania wieku dojrzewania - że rozstępy są piękne, że piegi są urocze, a za mały biust też może być atutem. Przy okazji wykazywałam się samodzielnością i stworzyłam pewien wzór. Ciągle powtarzałam, że wydawanie pieniędzy cieszy, gdy sami je zarobiliśmy; że nowa para butów co tydzień nie cieszy tak, jak jedna co pół roku, o którą dbamy, bo jest nasza. O tym traktował tekst, który autoryzowałam. Ale nie o tym ludzie przeczytali w gazecie. W gazecie ukazał się artykuł opisujący kilka "osobistości" portalu ask.fm. Niestety zbyt późno zorientowałam się, że wydźwięk tekstu był zaplanowany zanim rozpoczęto poszukiwania jego bohaterów. I tak o sobie przeczytałam, że jestem przedsiębiorczą boginią zakompleksionych dzieciaków, bo mój sklep z plugami reklamuję żerując na sympatii nastolatków oraz że moja popularność zbudowana została na przyciągającej uwagę orientacji. Zaraz po tym, jak przeczytałam artykuł, taką wiadomość wystosowałam drogą mailową do jego autorki: "Dziwne, bo autoryzowałam inny tekst :) i widzę, że zamiast moich sugestii są nieznane mi pikantne wstawki jak potrzeba wkupienia sie w moją familie ;) I żaden 13-latek nie napil sie piwa na zlocie." O! O tym piwie to nawet zapomniałam. Jak dobrze wiecie, organizuję od czasu do czasu "zloty" gdy podróżuję po Polsce, na które może przyjść każdy, kto chciałby poznać mnie poza Internetem. I tuż przed wywiadem zorganizowałam coś takiego po raz pierwszy - połączyłam to z koncertem swoich znajomych z liceum. Koncert odbywał się w pubie, więc wyobraźnia redaktorów poszła nieco za daleko. W odpowiedzi na maila uzyskałam bełkot w stylu "ja nie wiem jak to się stało, bla, bla, bla, dzwonili ze śniadaniówki, mogę podać im Twój numer?". Tu już byłam na tyle rozbawiona, że stwierdziłam - odpuszczę, w tekście nie ma mojego nazwiska, nieważne. I od tej pory wiem, jak to wszystko się kręci i na własnej naiwności nauczyłam się, że nikt nie chce pisać prawdy, tylko wyssane z palca historie cieszące oko. Trudno.

FEJMY Z ASKA - TEMAT RZEKA

Ostatnio w kolejnej gazecie, która wydawała mi się poważna, ukazał się tekst dotyczący już nie ogólnie ask.fm, ale pojęcia fejmów. Całe szczęście nie ma tam o mnie słowa, jest natomiast masa nieścisłości i, bądźmy szczerzy, pisząc artykuł do dziennika dla biznesmenów czułabym potrzebę podawania informacji rzetelnych. Jak widać nie wszyscy zdają sobie sprawę z mocy słowa i nadużywają jej. Do przeczytania tekstu w podtytule zachęca się osoby powyżej 25. roku życia, gdyż ma on odkryć przed nimi świat, o którym nie mają pojęcia. No przyznam, że sami użytkownicy czytali ze zdziwieniem :) Utrzymywany prześmiewczy ton artykułu "Fejmy z Aska" jest dla mnie zrozumiały, gdyż sam wybór głównego źródła wiedzy, czyli rozmówcy pani dziennikarki jest żartem. Tekst miał przybliżyć czytelnikom zjawisko zdobywania popularności przez osoby, które nie wyróżniają się talentem. I tu popełniono pierwszy błąd. Na asku można zaistnieć w sposób prosty i prostszy. Prosty wymaga zaangażowania, prostszy - wynaturzenia. Zaangażowanie rozumiem jako dzielenie się swoimi poglądami, pozwalanie poznania swojej osobowości innym oraz zaintrygowanie obserwatorów sobą. Niestety nie u każdego leży w naturze przyznawanie się do swoich mocnych i słabych stron - wtedy wystarczy przekupić ludzi do pozostania na swoim profilu. Jak? To sposób prostszy. Na portalu można odnieść wrażenie, że wyznacznikiem popularności są serduszka (lajki) przy odpowiedziach - więc oferuje się ich wymianę. Ty polajkuj mi, ja polajkuję Tobie. I tak zbiera się grono łapczywych sępów, których nie interesuje osoba tylko jej oferta. Ask.fm umożliwia szybki wgląd w "najbardziej lajkowane" odpowiedzi i ta możliwość jest kluczem do odróżnienia "Fejma z Aska" od osoby popularnej. Jeśli najwięcej lajków na profilu zbierają odpowiedzi "wyślij serduszka 10 pierwszym osobom, które to polubią", mamy do czynienia z askowym fejmem.  Do wynaturzenia zaliczam też profile chłopców, u których największą popularnością cieszą się kopiowane od siebie puste odpowiedzi, mające przykuć uwagę dziewczynek poszukujących tak zwanego "księcia z bajki", tu przykład: "Pytanie: co potrafiłbyś zrobić dla dziewczyny Odpowiedź: Szczerze to wszystko ! :3 Nosiłbym ją na rękach, przygotowywał śniadania do łóżka, codziennie mówił kocham cię na dzień dobry i dobranoc, zabierał na szalone wycieczki autostopem, chodził na spacery i do kina, kupował czekoladki i róże, często przytulał i całował, kiedy była by chora czuwałbym przy niej całymi dniami, spędzałbym z nią jak najwięcej czasu się da, wspierałbym ja w trudnych momentach, doradzał gdyby była potrzeba, rozweselałbym ja codziennie bo śmiech to zdrowie, broniłbym jej tak jak Lew swoje lwicy. A nawet oddałbym za nią życie gdybym musiał" Na pewno są osoby, które tak traktują swoje dziewczyny - sama staram się uchylić nieba swojej :) Ale na asku fala tych romantyków przestała być autentyczna, w ten sposób szybko zyskuje się lajki i staje się "fejmem".

LAJK LAJKOWI NIERÓWNY

Tymczasem w artykule wyśmiewa się dwie osoby, które zyskały czytelników swoją osobowością. Codziennie dzielą się swoimi radościami i smutkami, pasją i zainteresowaniem, kreatywnością i charakterem. Mówię o Damianie Buczku i Julii Świątek. Obie te osoby znam osobiście, nasze relacje układały się różnie ale nie zmienia to faktu, że mogę zaświadczyć o wartości tych osób a co za tym idzie ich profili. Julia zgodnie z treścią artykułu jest Belieberką i często zabiera głos, gdy do Internetu wyciekają kolejne plotki na temat jej idola. Okazuje swoje silne emocje, wprowadza czytelników w różne aspekty swojego życia. W artykule użyto w kontekście jej osoby sformułowania "sweet focie", które w obecnych czasach ma wydźwięk silnie pejoratywny i prześmiewczy. Jest to jawne przerysowanie jej postaci i zastanawia mnie w jakim celu autorka tekstu próbuje żartować z piętnastolatki. Jak na nastolatkę przystało, eksperymentuje ze swoim wyglądem i naturalnym jest, że nie każda jej decyzja spotkała się z aprobatą. Wspominam o tym, bo w artykule na temat Julii napisano o komentarzach na temat jej brwi. Temat ten ucichł dobrych kilka miesięcy temu i nie widuję go już, widzę za to zadbaną Julię z naturalnym wyglądem, która otrzymuje komplementy na temat chociażby swoich brwi. Te profile zyskały i zyskują lajki za treść, która podoba się innym użytkownikom i z chęcią czytają kolejne odpowiedzi. Podziwia się ich za prawdziwość i umiejętne odpieranie krytyki rówieśników, często anonimowej. Wspomniano też o Dawidzie Kwiatkowskim, którego menedżer nie chce, by kojarzony był z portalem - zgaduję, że zapomniał wół, jak cielęciem był ;) Ale nie o tym chciałam. Jaki szanujący się dziennikarz czy dziennikarka, która podejmuje się przedstawienia sytuacji, drukuje nierzetelne informacje? Czy ktokolwiek opisujący konflikt za wschodnią granicą popełniłby literówkę Puten? Dlaczego więc przymyka się oko na nazwanie grona fanek Dawida "Kwiatonersami"? Rozumiem, że temat portalu ask.fm nie jest najwyższej wagi politycznej, ale dużo przyjemniej czytałoby się artykuł bez takich gaf.

PODSUMOWANIE

Chciałabym, by ten wpis nie został odebrany jako jeżdżenie czołgiem po dziennikarzach i użytkownikach Aska. Nie winię Adriana za udzielenie wywiadu, w którym ukazano go jako chłopca robiącego z siebie debila i zyskującego tym popularność. Portal jest zbiorowiskiem chamstwa, prostackich odzywek i zazdrości. Wiecie, gdzie spotyka się podobne zachowania? W gimnazjum, na studiach, w korporacjach i w sklepie spożywczym na rogu. To jest ludzkie. Różnica polega na tym, że anonimowość daje poczucie bezkarności i wyciąga z nastolatków zwierzęce odruchy. Nie widzą swoich wyrazów twarzy, gdy piszą mniej lub bardziej wyszukane przezwiska i przekleństwa. Żadna z tych osób nie podeszłaby na ulicy do mnie i nie powiedziała tego, co może napisać bez ukazywania twarzy. Ale dlaczego nikt w mediach nie napisze ani nie powie, że na asku zorganizowaliśmy głosowanie SMS na niepełnosprawną dziewczynkę, której marzeniem było wygranie konkursu? Nie słyszałam, by ktoś docenił nasze zaangażowanie w pomoc chorej Anicie, której marzeniem przed śmiercią było zobaczenie Biebera i udało nam się do niego dotrzeć na Twitterze? Nikt nigdy nie zapytał mnie, co ludzie piszą w listach jakie dostaję, a słowa są naprawdę chwytające za serce. W ostatnich dniach dowiedziałam się, że dziewczyna z La Familii miała próbę samobójczą i przebywa w ośrodku. Dostałam numer, zadzwoniłam, nasza rozmowa trwała kilkanaście minut ale podniosła ją na duchu, obiecała mi, że rozumie swój błąd i obrała sobie za cel wydostanie się z ośrodka. Nie mówię, że jestem jakimś cudotwórcą - mówię, że osoby, które dostrzegają we mnie i innych popularnych osobach autorytet, liczą się z naszym zdaniem i czasem daje im to nadzieję. Dlatego nigdy nie pozwolę na to, by ask określany był jako patologiczne środowisko "debili" dla lajków. Jak na każdym portalu internetowym można spotkać błaznów i prawdziwe perełki, których nie warto wrzucać do jednego wora z całą masą. Niektórzy w Internecie wylewają swoją złość, inni znajdują w nim ulgę.

bluzka // voguec
spódniczka // H&M
buty // choies
plugi // insplug
 
weir
 
1481346_587743777991693_1825957683_n
 
56
 
54
 
53
 
52
 
49
 
48
 
46
 
42
 
41
 
17
 
14
 
5
 
50
 
Zdjęcia z sesji z Justyną.

60 komentarzy

Katrina 08/05/2014 22:17 Bardzo ładne zdjęcia, w ogóle podziwiam Twoją osobę. Przechodząc do tematu aska - też mam tam konto i to prawda, że inni "łapczą" na lajki. A życie nie polega na tym by mieć ich jak najwięcej tylko podzielić się własną opinią i zdolnościami. Jednak XXI zaskakuje nas coraz bardziej. Co będzie dalej? Nie wiadomo. Może ludzie zaczną coraz bardziej nas zadziwiać swoim wyglądem i zachowaniem. Jednak życzę Tobie dużo sukcesów w życiu ;* (Odpowiedz)
Maja 06/05/2014 21:21 Super notka ;) (Odpowiedz)
Kercik 06/05/2014 17:30 Dawno z takim zainteresowaniem nie przeczytałam żadnej notki. Szczerze wyznaję, że początkowo byłam bardzo sceptycznie do Ciebie nastawiona, jednak z czasem dostrzegłam wiele wspaniałych cech, jakie sobą reprezentujesz i mówiąc krótko - pokochałam Cię! Dzięki wielkie za wszystko, chyba nigdy nikt nie będzie w stanie Ci się odwdzięczyć za to, co robisz dla setek młodych ludzi. Jak dobrze, że w internecie mamy choć jedną osobę w naszym wieku/trochę starszą, którą możemy traktować jak siostrę, która zawsze nam doradzi i pomoże. Jeżeli chodzi o dziennikarzy, to cóż... Nie wsadzam wszystkich do jednego worka, ale większość z nich zrobi naprawdę wszystko, żeby artykuł przeczytało parę mamusiek i wyniosło z niego błędne wnioski. Dzięki jeszcze raz. Po tym artykule uwielbiam Cię jeszcze bardziej <3 Pozdrawiam. (Odpowiedz)
Aria 05/05/2014 23:44 Olu... To jedna z najlepszych notek, jakie tu trafiły, a sesja zdecydowanie najwspanialsza! I bardzo dziękuję za spotkanie we Wrocławiu, było cudownie :) dziękuję za wszystko <3 (Odpowiedz)
Poziom moim bogiem 05/05/2014 09:48 Właśnie uświadomiłam sobie, że Sephin to tylko romantyk. Udaje, że pomaga, a tak serio to się śmieje z tych swoich Sephinator. Jednà już ma mniej. Dziękuje :) (Odpowiedz)
05/05/2014 09:34 Poziom, właśnie za to cię lubię. Jesteś pewną siebie osobą i umiesz stawić czoła losowi. Zgadzam się w tej notce z tobą w 100% ♥ (Odpowiedz)
Ola 04/05/2014 21:54 Świetna notka! Daje do myślenia.. (Odpowiedz)
04/05/2014 19:49 Świetna notka Ola :) (Odpowiedz)
Youlaa 04/05/2014 18:21 Super notka, bardzo ciekawie i mądrze to opisałaś, dzięki za prowadzenie tak świetnego bloga, a zdjęcia jak zwykle świetne. Pozdrawiam ;) (Odpowiedz)
Tuśka 04/05/2014 15:30 Droga Olu! Po raz kolejny pokazałaś jak bardzo wartościową osobą jesteś. Poruszyłaś bardzo ważny temat i precyzyjnie go sprostowałaś. Pokazałaś także naturę "fejmów", która dotąd była dla mnie normalna. Dzięki Tobie zobaczyłam jak puste są słowa chłopców pokroju Boskiego. Uwielbiam cię za swoją szczerość i za to, że jesteś dla nas, a nie dla lajków. No i oczywiście śliczne zdjęcia :) Do twarzy ci w szmince ♥ (Odpowiedz)
Niki 04/05/2014 13:42 Post naprawdę interesujący, napisany z sensem i miło sie go czyta. Co do mediów - szkoda gadać. Sama spotkałam sie z ta samą sytuacją. Mając niespełna 13 lat zostałam poproszona o udzielenie wywiadu na temat "co znaczy wolność dla młodego człowieka". Nie dość że napisali że mam 15 lat, to na dodatek tak przekrecili moje słowa, że wypowiedz stała sie bezsensowna, no i po prostu...nie moja. Teraz mam 18 lat i nadal jestem zła na wydawnictwo tamtej gazety, że tak bezczelnie zmieniają wypowiedź jeszcze tak naprawde dziecka. Kończąc, Ola, nie jestem w LF, ale Cię uwielbiam. Jesteś autorytetem wielkiej liczby nastolatków i zapewne nie tylko. Podziwiam Cię bardzo i zawsze chętnie czytam Twoje odpowiedzi :) pozdrawiam! (Odpowiedz)
marta 04/05/2014 12:58 Czego oni nie robia w tych gazetach... tak samo jak kiedys bloger kolorowyvlog dawal wywiad do newsweeka chyba, normalnie na lajcie gadal o tym co robi, a w wywiadzie tak go obsmarowali gownem i zrobili z niego bananowca:) Moze ja sie zglosze do wywiadu? Ja Przez aska mam sprawe w sadzie, z checia sie wygadam rowniez temat rzeka (Odpowiedz)
Oliwia 04/05/2014 12:42 Kocham tę notkę <3 (Odpowiedz)
liliowadusza 04/05/2014 10:04 Poziom genialny tekst, swietnie sie go czyta i pokazuje on prawde o asku i mediach. Cuuudo ;) (Odpowiedz)
Julka 04/05/2014 09:57 Super notka! Świetnie potrafisz się wypowiadać. Gratulacje. :) (Odpowiedz)
Anonim 04/05/2014 02:09 Chciałabym, żebyś wiedziała kilka rzeczy. La Familia ściska mnie za serce. Jest to wspaniała grupa. Nie wiem czy mogę się uważać za członka. Chyba nie, ale... Uważam, że jesteś genialną osobą. Masz swój charakter i to czyni cię oryginalną. Jednak nie na siłę. Jesteś oryginalna, bo tak. Masz wspaniałą dziewczynę, pozdrowienia dla Klaudii :), cudowne koty, o które dbasz. A przede wszystkim - masz kochaną LF. Druga rodzina, prawda? Są pewnie w niej osoby, które mają was za pierwszą rodzinę, tę najważniejszą. I właśnie o tym chciałam ci powiedzieć. Moja znajoma jest w LF, a w jej domu nigdy nie układało się dobrze. Powiedziała mi, że tu znalazła szczęście. Dziękuję ci za wszystko. Pisz dalej! (Odpowiedz)
Wiktoria 04/05/2014 01:48 świetny post Szepczi, wszystko jest takie prawdziwe... cudownie wyglądasz w bieli i z tą szminką <3 (Odpowiedz)
Kinga 04/05/2014 01:23 Masz w 100% rację. Dziennikarze robią wszystko aby dostac pieniądze i nie zważają na innych. Nie wszyscy oczywiście. Ale większość. Nie dbają o słowa, popełniają lierówki :/ Ale znowu zdziwił mnie fakt, że przyczepili się do "brwi robionych od szklanki". Moment, moment. Czyli jakby Julcia miała tzw. Mewkę na czole, to również by ją oczerniali, ale jak ma ładnie zrobione, henną bodajże, równo to od szklanki? o.O Przeprowadzam się do Stanów Zjednoczonych gdzie wszyscy mają wszystko w nosie. 3mam kciuki za Twojego bloga, świetnie piszesz i genialne masz zdjęcia. Do następnego! :) (Odpowiedz)
Nicki 04/05/2014 00:56 To jest po prostu niesamowita notka, popieram Cię w stu procentach Olu. Ukazujesz prawdziwą stronę ludzi z aska, co jest naprawdę fantastyczne. Nigdy w życiu nie postrzegłabym Cię jako osobę łapczywą na lajki, co udowadnia ten właśnie wpis. Pozdrawiam mocno Olu i dziękuję za tę cudowną notkę. (Odpowiedz)
Gabi 04/05/2014 00:38 Olu. To co napisałaś było odważne, szczere i prawdziwe. Notka jedna z najlepszych a zdjęcia najpiękniejsze jakie widziałam ( z tobą w roli głównej) pisz tak dalej! (Odpowiedz)
Natalia 04/05/2014 00:09 Wspaniały post! Ja jestem w La Familli od niedawna. Sama ostatnio uważałam, że każdy fejm jest płytki i chodzi mu tylko o liki. Jednak się myliłam. Wiem, że raczej tego nie przeczytasz , no ale wolą spróbować. Czytałam aska Julii, twojego i wielu innych osób i większość to same płytkie osoby. Spodobał mi się twój ask, bo jesteś w nim prawdziwa. Nie odpowiadasz na pytania bezsensownie. I to mi się spodobało :). Więc czekam na następny ,,zlot' i jestem ciekawa gdzie on będzie :). (Odpowiedz)
03/05/2014 23:38 Genialny wpis Ola. Idealnie to wszystko ukazalas i ujelas zachowanie w slowa. A zdjecia z sesji sa po prostu cudowne, z kazdym dniem piekniejesz. ;* (Odpowiedz)
Logitec 03/05/2014 23:30 Poziom. Tak samo jak pisałaś o różnicy między fejmami i ich sposobem pozyskania/otrzymania tak samo są różnice między dziennikarzami. Jedni drążą teamt aby uzyskać informacje, które pozwolą im na ukazanie całej prawdy i złożoności zagadnień związanych z rozmówcą czy tematem a są też tacy jak ta dziennikarka, która dała Ci do autoryzacji jedno a opublikowała inny tekst w celu uzyskania tematu. Z pewnością Pani ta ukończyła (albo nie) dziennikarstwo w taki sam rzetelny i dopuszczalny sposób jak opublikowała swój pożal się Boże "artykuł" i to właśnie doprowadziło ją do pożal się Boże "wydawnictwa", które w swej naturze ma publikowanie rzeczy wyssanych z palca opartych o niesprawdzone, nieprawdziwe czy wręcz kłamliwe informacje - o czym się przekonałaś. Ostatnio widziałem "artykuł" w jednym z takich wydawnictw pod tytułem: "Bułka chciała go zabić" po czym dowiedziałem się, że pewien Pan jadł bułkę i potrącił go samochód :) Tak właśnie kreowane są obecne media, może i nie wszystkie, choć i te najlepsze mają swoje wtopy. Nie przejmuj się całym zdarzeniem - choć mogłabyś przysporzyć dużego kłopotu tej dziennikarce za opublikowanie nieautoryzowanego tekstu - uwierz mi są gorsze podłości na tym świecie (o tym, że to wiesz jestem przekonany bo jesteś mądrą kobietą). W.n.k.s.p. (Odpowiedz)
Aleksandra 03/05/2014 22:58 Dziękuję Ci. Za co? Za ukształtowanie poglądów, za to, że dzięki Tobie zaczynam (powoli, bo powoli, ale jednak!) akceptować siebie, za godziny spędzone na płakaniu ze śmiechu na Twoim askowym profilu. Chciałabym, żebyś wiedziała, jak bardzo wartościową osobą jesteś. Posiadasz zestaw cech, które najbardziej podziwiam w ludziach; szczerość (bezwzględną!), samodzielność, stałość, dojrzałość. Należysz do grona niewielu osób, które uważam za godne naśladowania. Powiem Ci też, że niezła z Ciebie szczęściara! Nie dość, że posiadasz inteligencję i poczucie humoru, dodatkowo stanowczo można pozazdrościć Ci urody :) (Odpowiedz)
Emilka 03/05/2014 22:44 Olu, owszem może i niektore twoje odpowiedzi sa irytujące i nie przypadające do gustu, ale notka - świetna. (Odpowiedz)
Jagoda 03/05/2014 22:42 Jestem dumna, że to właśnie Ty, Olu jesteś moim autorytetem :) (Odpowiedz)
Weronika 03/05/2014 22:38 Naprawdę swietna notka i genialne zdjęcia, lf liczy na więcej sesji z Justyną. <3 (Odpowiedz)
Oliwia 03/05/2014 22:34 Świetne! Podziwiam Cię coraz bardziej (Odpowiedz)
Angelika 03/05/2014 22:28 Wspaniała notka, nic dodać nic ująć :) (Odpowiedz)
Maja 03/05/2014 22:16 Świetna notka. Zgadzam się z Tobą w 100%. Teraz nie wiadomo w co wierzyć w gazetach, TV i internecie. Każdy może zmienić historię diametralnie i zmienić twój punkt widzenia. Zresztą zawsze tematyka tych artykułów musi być negatywna. Nikt nie wspomni o czymś pozytywnym, podnoszącym na duchu. Po co? Ludzi interesują przecież ploteczki i ludzkie cierpienie :/ Kolejny raz przekonuję się, że jesteś naprawdę szczerą i świetną osobą :) Oby więcej takich postów. (Odpowiedz)
Ania 03/05/2014 22:06 Olu, miałam do Ciebie całkowite podejście kiedyś. Byłaś dla mnie po prostu osobą wysławiającą się z portalu taki jak ask czy fbl. Jednak muszę przyznać myliłam się:) Naprawdę, jesteś osobą godną naśladowania i nie tylko, może nie zacznę Cię nagle uwielbiać po tym poście ale nabrałam do Ciebie większego szacunku:) Pozdrawiam! (Odpowiedz)
Weronika 03/05/2014 22:06 Ola, jestem pod ogromnym wrażeniem! To, co napisałaś jest w 100% prawdą! Oby więcej takich notek :) (Odpowiedz)
Wiktoria 03/05/2014 22:01 Moim zdaniem powinna być opublikowana w jakiejś gazecie, telewizji... gdziekolwiek! Byle coś tak wspaniałego dotarło do większej ilości osób. Notka daje do myślenia i czekam na więcej takich! A co do zdjęć... to jedna z najlepszych sesji! *q* (Odpowiedz)
Kasia 03/05/2014 21:49 Ola najlepsza notka jaka była. Tekst starannie napisany i do tego mądrze i przejmująco, nie mówiąc już o zdjęciach :* pozdrawiam (Odpowiedz)
Natalia 03/05/2014 21:29 Olu, cieszę się, że nie zaliczasz się do tych fejmów z aska, które zdobywają lajki za pomocą smutnych tekstów, chamstwem, wyglądem, itd. Jesteś jedną z nielicznych, która naprawdę coś osiągnęła :) (Odpowiedz)
Martyna 03/05/2014 21:14 Jejku Ola super notka naprawde jestem taka dumna ze jestem lf <3 A zdjęcia......... Orgazm........ (Odpowiedz)
Amelia 03/05/2014 21:02 A i notka bardzo dobra :) (Odpowiedz)
Aleksandra 03/05/2014 20:59 Świetny tekst ukazujący całą prawdę o dziennikarzach, mediach i oczywiście o ask.fm. Po nim jeszcze lepsze zdjęcia, myślę, że jak dotąd najlepsze. (Odpowiedz)
Amelia 03/05/2014 20:56 Pewnie tego nie przeczytasz, ale cóż, warto sprostać. :) Jakis czas temu mialam Cię po prostu jako kolejnego askowego fejma, ale zaczelam czytac Twoje odpowiedzi i zrozumialam, ze jestes na prawde wartosciowa osoba, piękną mloda dziewczyną ktora robi to co lubi - prowadzi bloga, pozuje do zdjec jak prawdziwa fotomodelka ktora interesuje sie modą. :) w pewnym momencie poczulam, ze naleze do La Familii. pokochalam osobe Twoja i Klaudi.(jestem na telefonie i sie zgubilam ahahaha XD to co tutaj napisze powinno byc na koncu: kocham Wasze poczucie humoru, to jak podchodzicie do zycia, to jak sie kochaxie :) chcialabym z wami porozmawiac i poznac was osobiscie :(( ) (Odpowiedz)
Patrycja 03/05/2014 20:45 Ola,to co napisałaś na blogu jest przepiękne.Bardzo miło mi się czytało,mam nadzieję,że przeczyta ją jak największa ilość osób.Pozdrawiam Ciebie i całą La Familę. (Odpowiedz)
Wiks. 03/05/2014 20:44 Cała prawda o polskich mediach, gimbusach i debilach... Polacy mają tendencję do wywlekania na wierzch nieistotnych, żenujących historii a następnie do ich podkolorowywania. W mediach nigdy nie wychwalą nikogo, kto zrobił coś dobrego, jeżeli nie widzą w tym dla siebie korzyści. Gimbusy (mówię o stanie umysłu, nie gimnazjalistach, bo sama jedną jestem), odważni tylko w Internetach, widzą sens jedynie w mieszaniu z błotem innych. Debile to po prostu debile, jakich jest pełno na tym świecie. "dlaczego nikt w mediach nie napisze ani nie powie, że na asku zorganizowaliśmy głosowanie SMS na niepełnosprawną dziewczynkę, której marzeniem było wygranie konkursu? Nie słyszałam, by ktoś docenił nasze zaangażowanie w pomoc chorej Anicie, której marzeniem przed śmiercią było zobaczenie Biebera i udało nam się do niego dotrzeć na Twitterze?" - Wiesz dlaczego? Bo ich zdaniem to by się nie sprzedało. Media oceniają swoich czytelników własną miarą. Wciskają ludziom chłam, a my to kupujemy. Dlatego pełno ludzi z iq bliskim zera. W Twoich słowach jest tyle prawdy, że nie wiem już co napisać. Ty odwaliłaś całą robotę :) Mam nadzieję, że otworzyłaś ludziom oczy. PS. Do twarzy Ci ze szminką ;) Pozdrawiam. (Odpowiedz)
Zosia 03/05/2014 20:42 Ola naprawdę pięknie to napisałaś, szczerze to wzruszyłam się jak napisałaś o dziewczynie która próbowała się zabić. Ani Ty, ani Julia czy Damian nie jesteście bezdusznymi fejmami, którymi zależy tylko na lajkach i za to masz czytelników, za prawdziwość. A dziennikarze będą publikować to co wzbudza sensację, tutaj nie ma co liczyć na wiele prawdy. Jestem w 100% dumna, że jestem w #lf i mam taki autorytet jak Ty, dziękuję :) (Odpowiedz)
Inga 03/05/2014 20:31 wzruszylam się :) notka naprawde szczera i dajaca do myslenia! Olu, razem z nami (la familia), moglabys zmienic swiat! mamy sile, kto wie,może kiedys udaloby się zrobic cos jeszcze wiekszego? pozdrawiam, swietna notka i zdjecia!!! (Odpowiedz)
Dominika 03/05/2014 20:31 Piękne, prawdziwe słowa.To powinno być w gazecie, a nie jakaś chujnia o Polaku ;) A zdjęcia jak zawsze miazgaaaaaaaaaaaaa <3 (Odpowiedz)
Iga 03/05/2014 20:24 Świetna notka ;) Uświadomiłaś mi wiele ważnych rzeczy.. (Odpowiedz)
Klaudia 03/05/2014 20:20 To prawda, że dziennikarze publikują tylko to co może wzbudzić falę sensacji. Wiele razy widzę u Ciebie na asku negatywne wypowiedzi na Twój temat. Ale chyba nie wzięli pod uwagę, np. tego co wymieniłaś w notce, pomoc niepełnosprawnej dziewczynie, pomoc umierającej Belieber w spełnieniu marzenia. TO powinno być zauważalne, a nie robienie sobie czasem "jaj" na asku śmiesznymi odpowiedziami czy nagraniami wideo. Jestem dumna z tego, że za autorytet wybrałam sobie właśnie Ciebie! Jesteś taka prawdziwa. A stylu piania lub przedstawiania sytuacji, niejeden dziennikarz powinien Ci zazdrościć :) Zdjęcia przepiękne, modelka jeszcze piękniejsza, makijaż idealny a plugi przeurocze :) Oby tak dalej! (Odpowiedz)
patka 03/05/2014 20:20 ola rozj*bałaś system tą notka! (Odpowiedz)
Klaudia 03/05/2014 20:19 Wow wow wow.Super <3 (Odpowiedz)
Magda 03/05/2014 20:17 Przeczytałam notkę z zainteresowaniem, świetnie ujęłaś temat :) Mam nadzieję, że niektórym otworzy oczy. Zdjęcia jak zwykle piękne <3 Pozdrowienia:* (Odpowiedz)
DORKA 03/05/2014 20:16 brawo ! Moze wlasnie dzieki Tobie ludzie zauwaza, ze ask to nie tylko lajki. Mysle, ze zadna bardziej lub mniej slawna osoba z aska nie odwazylaby sie napisac czegos takiego i to wlasnie dlatego jestem w LF, uwielbiam ! (Odpowiedz)
Zuzia 03/05/2014 20:13 moze wyjdę na idiotkę czy coś, ale wzruszyłam sie, napisałaś to tak prawidzwie. Serio, sama prawda. A zdjecia jak zwykle cudowne, Szepczi na modelke hee ♥ (Odpowiedz)
Weronika 03/05/2014 20:07 Jejku jaka Ty jestes prze kochana , matko ! możesz być aniołwm (Odpowiedz)
03/05/2014 20:03 Jeju nareszcie jakaś prawda, to powinni ukazywać w gazetach i mediach (Odpowiedz)
Dakota 03/05/2014 20:01 Jestem pod wrażeniem. Świetnie opisałas asska i tak zwane fejmy askowe. Zgadzam się z tym iż damian buczek i julia świątek to osoby pokazujace na asku to kim są i powiem szczerze że z chęcią czytam ich aski jak i twoj. Ten wpis bardo podziwiam. Poziom dolaczam do #f pozdrawiam (Odpowiedz)
Weronika 03/05/2014 19:57 Jejuuu, Ola jaka ty jesteś mądra. Aż dziwie się, jak bardzo jesteś dojrzała,kochana itd..Ten tekst jest taki prawdziwy.....:) Duma LF. <3 Sesja jedna z lepszych. Musisz częściej podkreślać usta, bo wtedy wyglądasz cudownie! :* :) (Odpowiedz)
Patrycja 03/05/2014 19:56 Notka pierwsza klasa.Zgadzam się z Tobą co do tego.Dziennikarze dla sławy zrobią wszystko i to już rzecz "naturalna" :) A tak po za tym to piękne zdjęcia *>>* (Odpowiedz)
#f Anja 03/05/2014 19:54 Zgadzam sie z tobą w 100 %, i podziwiam bo nie kazdy ma odwage o tym pisac ;* (Odpowiedz)
Ewela 03/05/2014 19:54 Jak zwykle bardzo przyjemnie i lekko się czyta. A zdjęcia dodają całości uroku ;) (Odpowiedz)
Gola 03/05/2014 19:53 I wlasnie w tym momencie kochana przekonalas mnie i moge jasno powiedziec ze jestem nowym czlonkiem Familii ♡♡♡ niesamowity post !!! (Odpowiedz)
Natalia Żygłowicz 03/05/2014 19:47 Kolejny raz upewniam się w przekonaniu, że nie jesteś tępym fejmem z aska, ale pewną siebie osobą. Masz swoje stanowcze zdanie i tego się trzymasz. Zgadzam się w 100% z tym co napisałaś i cieszę się, że tyle ludzi czyta tak wartościową dziewczynę jak Ty. Pozdrawiam ! :) (Odpowiedz)

Dodaj komentarz: