Dziewuchy w trzech aktach


W grupie DZIEWUCHY POLSKIE (będącej "nową" grupą po kradzieży nazwy Dziewuchy Dziewuchom w celach komercyjnych) pojawił się niedawno post dyskusyjny, w którym rolę główną odegrała kamapania promująca Yeezy 500 Supermoon, model butów stworzony przez Kanye Westa. Dwa zdjęcia (a raczej zdjęcie dwóch zdjęć) autorstwa Eli Russell Linnetz zostały opublikowane przez Administratorkę grupy z krótkim komentarzem. By uniknąć publikacji nazwisk, oznaczę na screenie każdorazowo jej nazwisko kolorem zielonym, a nawiązywać do tej osoby będę posługując się mianem Administratorki.

1

Pierwszych kilka komentarzy podzieliło jej zdanie.

Ale ja się nie umiem zamknąć. Jak widać na załączonym obrazku, nie wzbudziłam sympatii odmiennym zdaniem, a już kilka komentarzy dalej według Dziewuch parafrazowałam Leppera i przede wszystkim, po co ja zabieram głos, skoro jestem szafiarką XD

2

 

3

 

Kto by pomyślał, że pierwszy komentarz napisany przeze mnie w gronie feministek, spotka się z umniejszeniem mojego głosu przez kobietę. No ale dobra, myślę, skoro ja się nie znam, to poczekam, może ktoś jeszcze wyrazi podobne do mojego zdanie, wtedy sobie chociaż popatrzę na dyskusję, skoro mój udział w niej jest mało znaczący.

Jest. Widzę go. Ktoś postanowił wyłamać się z festiwalu hejtu na nagie kobiece ciała. Facet. Na grupie feministek facet postanowił powiedzieć, że mu się podoba. Samobójca, myślę, no ale dobra, nie szafiarka przynajmniej. I tam fajerwerki dalej, że nie chodzi o ich ciało, ich wybór, tylko, że tam twarzy nie ma, w reklamie butów. I tu już mi się zaczęło mieszać, czy ja jestem na grupie Dziewuch, ale tych, które na marszach walczą o wolność decydowania o własnym ciele nieregulowaną przez nikogo poza kobietę, dorosłą, zdolną do ponoszenia konsekwencji własnych wyborów, bo laska mi mówi, że może i owszem, ona się mogła rozebrać i wypiąć, ale nie, że przed obiektywem, za hajs i do publikacji.

A, że spotykanie się z odmiennym zdaniem to moje hobby i zdecydowanie wolę to, niż przytakiwanie, to kontynuuję swój punkt widzenia, żeby tak tej dupy się nie wstydzić, zwłaszcza cudzej.

 

4

5

6

7

8

9

10

 

Stwierdziłam, że się nawet nie wypowiadam co do stanowiska o wpływie reklam na seksualizację kobiet, bo mnie też zaczepiali, też miałam mało lat, ale jakoś zawsze myślałam, że to brak wychowania, a nie kampania Yeezy. To rodzina ma nauczyć, że ludzi się szanuje, bo można zarobić guza, pozew i tak dalej, ALE temat drażliwy, więc nie będę się kłócić z ofiarą molestowania, nie o to tu chodzi, więc przemilczałam. Zresztą tam później jest tekst, że takie obrazowanie kobiet wyrządza realną krzywdę, a z tego co mi wiadomo, to fotografia powstała w XIX w., a wcześniej raczej też wydawali dwunastolatki za mąż i one zaraz rodziły dzieci, albo umierały podczas porodu, jak ktoś ostatnio widział banknot stuzłotowy, to sobie skojarzy, a tymczasem przejdźmy do meritum, bo ja po coś ten wpis i ten wstęp taki długi robię.

 

12

13

14

15

16 

IMG_4295 

Pamiętacie cały czas, że zielone to Administratorka? No, to wedle życzenia, jest i męska dupa w kampanii tejże.

Aha, a jak kogoś zastanawia, czemu publikuję cały ten wątek - uważam, że jest zajebiście ciekawy, sama uczestnicząc w nim byłam pod wrażeniem zarówno zacofania w kwestii rozumienia feminizmu jak i perełek sugerujących, że jednak ktoś wie, o czym mówi. 

 

16a

17

18

19

20

21

22

 

Uwaga, na tej grupie NAPRAWDĘ był post o orzeszkach.

 

22a

23

24

25 

I tak, prowadząc dyskusję w sposób kulturalny, do tego - jak widać - z każdą z dziewczyn uczestniczących w niej doszłyśmy do mniejszego lub większego porozumienia, zgarnęłam wyciszenie od Administratorki za niemerytoryczne (jej zdaniem) komentarze. Ad personam to mniej więcej to, co przywitało mnie na tej grupie, czyli nieuprzejme odniesienie się do rozmówcy zbaczające z tematu. Niestety, Administratorka tego nie zauważyła wtedy pod moim adresem. Zauważyła natomiast odmienne od swojego zdanie, które, o zgrozo, wypracowało sobie tolerancję innych dziewczyn. Ale ja się nie umiem zamknąć.

Akurat miałam przed sobą dwie godziny w pociągu, więc przejrzałam sekcję komentarzy w innych wątkach na grupie, by liznąć trochę merytorycznych komentarzy na przyszłość.

Grupa DZIEWUCHY POLSKIE "jest miejscem transparentnej i demokratycznej dyskusji i samoorganizacji, promującą feminizm, edukację seksualną opartą na wiedzy naukowej i wolność wyboru."

Przypadek #1

Dziewuchy postanowiły, że poniższy wpis jest oburzający. Rozwiązanie, którego przykład dała Administratorka, to pisanie komentarzy i wystawianie ocen na stronie autora.

#brakprzyzwoleniawformiegwiazdek

a1

 1  2.[2]

3

4

Sorry za te bazgroły, ale chyba ogarnięta szokiem sama dla siebie zaznaczałam komentarze członkiń grupy, z których jasno wynika, że w dużej mierze to Administratorka uprawia namiętnie merytoryczną anoreksję i jawne oburzenie wylewa się z kont kolejnych osób. A poniżej ad personam w wykonaniu samej Administratorki.

 

5

6

7

 

"Nie warto robić z niego męczennika." Nie wiem, czy męczennikiem miał się stać przez wystawione gwiazdki, czy zmuszony do czytania ich komentarzy.

IMG_4285

Przypadek #2

Dziewuchy utrwalają głupie stereotypy na temat feminizmu

IMG_4286

 

Przypadek #3

Odkryłam, dlaczego Administratorka za żenujące uznała zdjęcia z kampanii Yeezy. Niech żyje swoboda i wychodzenie poza kanon. 

 

IMG_4284

Przypadek #4

Mój faworyt: post Administratorki opublikowany ok. godzinę po wyciszeniu mnie.

a

b

 

I jak ten biedny feminizm ma nie raczkować? Zamiast żyć w zgodzie z własnymi wartościami, cała grupa się skrzykuje na jakieś desperackie najazdy, przepraszam, ale mi się to kojarzy z aferą o biedronkowe świeżaki i te armie maDek. Jest mi przykro, bo odkąd pamiętam, słyszę i czytam wredne opinie na temat tego środowiska, a teraz sama jestem nim zniesmaczona. Znacie te hasła, że feministka, to ta, której nikt dobrze nie, że gruba i brzydka i dlatego wredna, że nienawidzi mężczyzn, że chce pracować w kopalni i inne, kurwa, obrzydliwe bzdury na temat poglądu o równości płciowej. Na tej grupie jest po prostu wylęgarnia postów, które podsycają memy i zamiast edukować, odstraszają. Jestem tam dalej i ze smutkiem obserwuję, jak robią sobie to same, bez prowokacji z zewnątrz, jak to ma miejsce na marszach, gdzie stronniczy dziennikarze manipulują nagraniami, zdjęciami, wypowiedziami uczestniczek. Dziewuchy znalazły sobie pole do wylewania frustracji, ale zapominają, że do grupy ma dostęp każdy - ja sama zostałam dodana przez kogoś; są tam mężczyźni, którzy oczywiście w większości walczą o równość, ale niech chociaż jeden z nich okaże się kulką szpiegulką, poda dalej, i kolejne kobiety będą się wstydzić mówić głośno o feminizmie, by nie być kojarzone z DZIEWUCHĄ.

Ale ja się nie umiem zamknąć.

 


9 komentarzy

Natka 29/06/2018 08:29 Nic nie potrafi mnie tak zasmucić jak właśnie brak wiedzy na dany temat. Czy sama utożsamiam się z feministkami? Pewnie, ze tak! Ale z takimi, których mózg funkcjonuje na tych dobrych falach. Z takimi, które po to walczą o równouprawnienie, aby żaden facet nie mógł im zabronić pracy na budowie, w biurze czy nawet w kopalni. Ale nie z takimi, które spisku i nadużycia kobiecego ciała doszukują się normalnie wszędzie. Równouprawnienie, kochane. Skoro facet nie ma nam dyktować działań, to my- kobiety, tez tak nie działajmy. Kochajmy to, ze żyjemy w tych lepszych czasach, w których mogę śmiało przejść się po supermarkecie bez stanika i nikt nie powinien mi zwrócić uwagi ani nawet krzywo spojrzeć. To smutne, ze jednak nagość nadal postrzegana jest na fotografiach jako akt seksu, prowokacji i żenady. Nagość jest piękna zawsze. Nasze ciała są piękne, bo są nasze i tylko my mamy prawo o nich decydować. I nieważne czy jest to kobieta czy mężczyzna. Nie interesuje mnie to do momentu kiedy robi to z własnej woli. Wręcz cieszę się, ze chce pokazać swoją odwagę i za takimi ludźmi pójdę w ogień, a was pseudo feministki zostawiam z możliwością samorefleksji, buziaki! (Odpowiedz)
pomcia 24/06/2018 14:44 Co do tego, że obuwia czy odzieży dla mężczyzn nie reklamują nadzy mężczyźni (i tak znalazło się tam tego typu zdjęcie, wiem, ale wciąż jest ich znacznie mniej w porównaniu do aktów kobiet) - nie ma co szukać w tym drugiego dna i mówić o tym, że pokazując nagie kobiety, uprzedmiotawia się je. Nie rozumiem pań, które dziwią się, że w kampaniach DLA MĘŻCZYZN jest mniej męskich aktów. Który pan lubi podziwiać pupę drugiego pana? Po prostu jest takich osób mało i to nie trafia do odbiorcy takiej reklamy. Naga kobieta natomiast jest ładna dla oka i mężczyzny i kobiety. Kobieta jest symbolem delikatności i piękna, i jako coś, na czym można zawiesić oko jest dobra i w reklamach przeznaczonych dla obu płci, dlatego dla mnie bezprzedmiotowym było uznanie (przez te panie w komentarzach) tego jako argument. (Odpowiedz)
nati 23/06/2018 19:25 Przykre jest, że atakują kogoś, kto ma inne zdanie. Mam wrażenie, że momentami same już nie wiedzą, o co im chodzi. Walczą o równość, a w momencie, kiedy mężczyzna próbuje się wypowiedzieć, zbierają mu do tego prawo (?????). Widząc, ile energii i czasu poświęcają na dyskusję o reklamie butów, aż strach pomyśleć, co się dzieje na tej grupie, jak poruszane są, bądź co bądź, ważniejsze tematy. (Odpowiedz)
Pauli 23/06/2018 18:12 Omatkolololol (Odpowiedz)
mvcia 23/06/2018 18:11 jeśli chodzi o admisnistratorke to mam zdanie podobne do Ciebie i innych, ze niestety na za dużo sobie pozwala i kreuje grupę, w której nie ma miejsca na odmienna opinie od jej własnej. Jeśli chodzi o ta sesje zdjęciowa to się zgodzę się z toba, to jest ciało tych kobiet i okej ale jest różnica między pokazywaniem i niewstydzieniem się swojego ciała a sprzedawaniem go. Uwazam, ze ta reklama bardziej powinna skupić się na butach, Pani i może ma ładna figurę ale nie powinno to trafiać do społeczeństwa w tak szerokim gronie w takiej postaci. Nie chcę żeby ciała kobiet i mężczyzn były sprzedawane w taki sposób. Każdy ma prawo do swojej opini wiec nie będę negować twojej bo lubię twoja osobę i uważam ze każdy może mieć odmienne zdanie dlatego bądźmy ludźmi, miejmy własny rozum ale i szacunek do siebie. (Odpowiedz)
lowkey feministka 22/06/2018 23:03 Hmmmm to możemy w końcu eksponować swoje ciała według tych kobiet czy nie? A tak w ogóle to widzę, że tam niektórym pojęcie feminizmu jest chyba bardzo słabo znane i podciągane pod tematy które mają z równością niewiele wspólnego heh (Odpowiedz)
Julka 22/06/2018 19:50 Masz absolutną rację, wiele feministek w Polsce chce przedobrzyć i przez to, paradoksalnie, często same kreują toksyczne, seksistowskie sytuacje.... chodzi o to, by odróżnić sztukę od chamskiego wpychania cycków tam gdzie nie trzeba. Ta reklama jest zrobiona ze smakiem, estetycznie i ładnie.
Pick your battles, ladies
(Odpowiedz)
Julka 22/06/2018 19:50 Masz absolutną rację, wiele feministek w Polsce chce przedobrzyć i przez to, paradoksalnie, często same kreują toksyczne, seksistowskie sytuacje.... chodzi o to, by odróżnić sztukę od chamskiego wpychania cycków tam gdzie nie trzeba. Ta reklama jest zrobiona ze smakiem, estetycznie i ładnie.
Pick your battles, ladies
(Odpowiedz)
Ninzoo 22/06/2018 19:26 Kocham Cię, masz rację w 100%. Ciężko wygrać z takim środowiskiem, laski same plączą się w tym co mówią i zapominają o najważniejszym. (Odpowiedz)

Odpowiadasz na komentarz — Julka'y (Anuluj)

Masz absolutną rację, wiele feministek w Polsce chce przedobrzyć i przez to, paradoksalnie, często same kreują toksyczne, seksistowskie sytuacje.... chodzi o to, by odróżnić sztukę od chamskiego wpychania cycków tam gdzie nie trzeba. Ta reklama jest zrobiona ze smakiem, estetycznie i ładnie.
Pick your battles, ladies