Gruzja

  • 09/12/2014 21:06
  • Kategoria: Podróże
  • Tagi: brak
  • 12 komentarzy

Wpis dedykuję swojej Mamie, która od kilku lat marzy o wyjeździe do Gruzji. Gdy zadzwoniłam do niej z informacją, że otrzymałam propozycję spędzenia tam tygodnia, wywiązał się między nami dialog:

-No tak, mam możliwość wyjazdu do Adżarii na tydzień, zapewniony przelot, zakwaterowanie z wyżywieniem...

-Ola! Super!

-Zwiedzanie i w ogóle... Ale...

-Ale co?

-Studia... Tydzień nieobecności...

-No i?! Nie masz tam koleżanki, od której weźmiesz notatki? Wiem, że masz, więc się nie wykręcisz i lecisz!

Taka z nią dyskusja. To poleciałam.

W zasadzie nie wiem, co mi strzeliło do głowy, żeby się zastanawiać... :)

IMG_4180

IMG_4288

IMG_4280

IMG_4276

 

IMG_1199

IMG_4174

IMG_4173

IMG_4139

IMG_4137

IMG_4133

IMG_4127

IMG_4080

IMG_4086

IMG_4077

 

(polecam kliknąć w zdjęcia)

IMG_4075

IMG_4013

IMG_4024

IMG_4029

 

 

 

IMG_4101

IMG_4102

IMG_4095

IMG_4028

IMG_4070

1

 

Z atrakcji zaproponowanych nam najlepiej wspominam trzy. Nie, cztery. Lub pięć... :)

 Pierwszą z nich było zwiedzanie plantacji cytrusów oraz hali, na której są one pakowane na eksport.

IMG_4249

IMG_4237

 

IMG_1116

IMG_4236

IMG_4227

 

IMG_4258

 

Wszechobecna czacza - gruziński alkohol, którym zdecydowanie zbyt chętnie częstują...

IMG_4222

IMG_4216

IMG_4208

 

Co zapadło mi w pamięć, to fakt, że na hali ludzie pracują bardzo długo za bardzo małe pieniądze - ale mają pracę, o którą w Gruzji nie jest łatwo. A plantacja jest rodzinna. Nie czepiam się, nie podaję szczegółów.

Miejscem, dla którego zdecydowanie warto odwiedzić ten kraj, jest park narodowy. Główną atrakcją dla mnie był park linowy - po raz pierwszy doświadczyłam takiej rozrywki ;)

IMG_4329

IMG_4326

IMG_4318

IMG_1334

IMG_1336

IMG_1346

spodnie // CHOIES

Kolejna rozkosz dla oczu - ogród botaniczny. Możliwość zobaczenia roślin ze wszystkich stref klimatycznych w jednym miejscu!

https://www.youtube.com/watch?v=XFp9fgzX4ks

Włączcie, proszę, HD na nagraniu :)

IMG_4204

IMG_4202

IMG_4186

 

Zawitaliśmy też do kasyna, gdzie udało mi się zgarnąć 40 GEL (lari). I tu muszę wspomnieć, że pieniądze, których nie wydałam na miejscu, noszę do dziś w portfelu. Polskie kantory nie są nimi zainteresowane :D

IMG_4357

IMG_4356

IMG_4056

I mój punkt kulminacyjny. Delfinarium w Batumi. Byłam tam indywidualnie, gdyż program naszej wycieczki w dniu pokazu przewidywał inną atrakcję. Zrezygnowałam z niej i nie żałuję - prawdopodobnie dlatego, że kilka lat swojego dzieciństwa spędziłam na kolekcjonowaniu książek, stron internetowych, zdjęć i artykułów o delfinach. Marzyłam o zostaniu treserką, o pracy w delfinarium i w ogóle o kontakcie z tymi zwierzętami. Wcześniej dwa razy widziałam je w Warnie w Bułgarii, ale nie miałam tam możliwości dotknięcia delfina, a to marzenie spełniło się właśnie w Batumi. I tu specjalne podziękowania dla Sopo oraz Berdo, którzy przyczynili się do całego wydarzenia! Jeśli kogoś to interesuje, to delfiny są śliskie i miękkie, trochę jak piłka z dwoma uchwytami, na której siadało się i skakało po całym domu - kolejny, nieco mniejszy hit mojego dzieciństwa ;)

IMG_4383

IMG_4386

IMG_4387

IMG_4391

http://youtu.be/aDTY2v4lsJs

W ten dzień mocno padało, co nieco pogorszyło odbiór występu, więc dostałam zaproszenie na ponowną wizytę w sezonie wakacyjnym... Muszę to poważnie rozważyć :D Wśród "aktorów" pływa kilkumiesięczny delfinek, z czego wynika, że zwierzęta czują się tam bardzo swobodnie - na tyle, by się rozmnażać. Młody naśladuje sztuczki wykonywane przez dorosłych podczas pokazu :) Doskonale wiem, że dla delfinów całość jest zabawą, bo to takie wodne psy. Występy odbywają się raz dziennie i tylko w weekendy, więc nie ma mowy o przemęczeniu, co zresztą widać w ich zachowaniu - na sam dźwięk muzyki zaczynają się bawić jeszcze przed rozpoczęciem show :)

W moim wpisie o Gruzji nie mogę pominąć jedzenia, a szczególnie chinkali i chaczapuri, choć pod koniec wyjazdu tego drugiego unikałam już na swoim talerzu, bo serwowane było przy każdym daniu.

IMG_4346

IMG_4306

IMG_3994

IMG_4034

 

Pieczarki z serem - proste, a nie doświadczyłam tego nigdzie wcześniej... i moje życie było bez nich niepełne ;)

IMG_4090

Ten przysmak nazywa się churchkhela, jest bardzo słodkie, a składa się z orzechów i soku z winogron.

Nadal mało Wam Gruzji? Oto lot nocą nad Batumi w wagoniku kolejki linowej:

http://youtu.be/Fj8439BMwTg

Nie wystarczy? To już wiecie, gdzie zabieracie bliskich na wakacje :)

Dla osób, które nie doświadczyły (jeszcze!) lotu samolotem - a sama należałam do nich do czerwca bieżącego roku, przed wakacjami w Tel Avivie - przygotowałam namiastkę momentu startu samolotu linii WizzAir.

http://youtu.be/l4XwV6y7g5o

Akcja #blogerzywbatumi organizowana była wraz z Departamentem Turystyki i Miejsc Wypoczynkowych Adżarii oraz serwisem Blomedia.pl. Dołożono wszelkich starań, by w tydzień pokazać nam jak najwięcej Gruzji, nie tylko tej oficjalnej. Jestem ogromnie wdzięczna każdej osobie, która przyczyniła się do realizacji programu oraz uczestnikom. Nie każdy z nich, co prawda, potrafił docenić pracę włożoną w przygotowanie tygodnia atrakcji dla 10 tak różnych osób, prowadzących blogi o różnej tematyce, posiadających odmienne preferencje. Jest mi wstyd, że tak się potoczyły losy wpisów o Gruzji, ale sobie nie mam nic do zarzucenia - byłam, wypoczywałam i, mam nadzieję, przekazałam swoje wspomnienia najlepiej jak potrafiłam.

Dziękuję!

 

 

 


12 komentarzy

paweł 15/12/2014 16:46 Ja też nie wiem, co Ci strzeliło do głowy, żeby się zastanawiać ;) Świetne fotki i zazdroszczę podróży :) (Odpowiedz)
hehehe 11/12/2014 17:15 brawo Ola! pokazałaś w tym wpisie, że Gruzja NIE jest krajem cyganów żrących gruz, propsik! :) (Odpowiedz)
Natisrati 10/12/2014 20:34 oj zazdroszczę Ci bardzo bardzo ale tak baaardzo! :3 (Odpowiedz)
Ja 09/12/2014 23:26 "Nie każdy z nich, co prawda, potrafił docenić pracę włożoną w przygotowanie tygodnia atrakcji (...) Jest mi wstyd, że tak się potoczyły losy wpisów o Gruzji" O kogo konkretnie chodzi? Czytałam wszystkie relacje i nie zauważyłam nic podejrzanego? (Odpowiedz)
blogerzywbatumi 09/12/2014 23:12 W dobry tonie jest podpisywanie zdjęć autorami ;) (Odpowiedz)
Agata 09/12/2014 23:02 Musiala podpierdolic cytrusy, za malo kasy naciongaczko? (Odpowiedz)
Martini 09/12/2014 22:42 Przecudowna notka Olcia! W przyszłości na pewno się tam wybiorę! :* (Odpowiedz)
Kulcia 09/12/2014 22:29 Jakie piękneeeeee zdjęcia >>>>>>>>>>>>>>>cały świat (Odpowiedz)
Julia 09/12/2014 22:16 Ola zachęciłaś mnie ! No to teraz trzeba poprosić Mikołaja o bilet :D (Odpowiedz)
09/12/2014 22:15 OLAAAAAAAAAAAAA JEZUUUUUUUUU SWIETNA NOTKA! (Odpowiedz)
Z 09/12/2014 22:15 Śliczne zdjęcia, fajnie Oluś że mogłaś odpocząć :) (Odpowiedz)
psychodelic 09/12/2014 22:14 Zazdrosze, swiat jest piekny A te miejsca, no rozplywam sie jak patrze na zdjecia :) (Odpowiedz)

Dodaj komentarz: