Winna, część 3

Ja pierdolę. Dziś rano wpadł mi do głowy pomysł, by napisać trzecią część Winnej. Przed chwilą otworzyłam czysty plik, by rozpocząć i pomyślałam - dawno nie czytałam swoich własnych wpisów z tej "serii", a przecież po drugiej części byłam na terapii indywidualnej, później grupowej. Zastanowiło mnie, czy spojrzę na te teksty z politowaniem. Pierwsze zaskocz...
Czytaj całość