Winna, część 3

Ja pierdolę. Dziś rano wpadł mi do głowy pomysł, by napisać trzecią część Winnej. Przed chwilą otworzyłam czysty plik, by rozpocząć i pomyślałam - dawno nie czytałam swoich własnych wpisów z tej "serii", a przecież po drugiej części byłam na terapii indywidualnej, później grupowej. Zastanowiło mnie, czy spojrzę na te teksty z politowaniem. Pierwsze zaskocz...
Czytaj całość

Winna, część 2

Mam jedną cechę, którą zauważyłam u siebie pod koniec gimnazjum; powiedziałam wtedy o niej pewnej bliskiej osobie i zobaczyłam przerażenie na jej twarzy. Jakbym wyjawiła co najmniej, że mam ogon. Mam wrażenie, że to jeden z najmocniej ugruntowanych elementów w moim charakterze, będący jego podstawą i nadający mu kształt. Sprawę najprościej wytłumaczyć obrazowo: w...
Czytaj całość